• Start
  • Nauczania
  • inne
  • Czy wyznawanie grzechów jest biblijne?

Czy wyznawanie grzechów jest biblijne?

wyznawanie grzechow

 

Patrząc na te dwa wersety, jedyne w tym temacie, w całym Nowym Testamencie

wydawać by się mogło, że to jest biblijne zachowanie:

 

Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy

i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

1Jana1:9

Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich,

abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

Jak5:16

 

Sprawdźmy najpierw, jak się sprawy miały z wyznawaniem grzechu w Starym Testamencie.

W Starym Przymierzu Żyd chcąc być w porządku wobec prawa, które grzech naliczało,

musiał raz w roku przyprowadzić do świątyni barana, położyć na nim swoje dłonie i wyznać grzechy,

wtedy wszystkie jego grzechy robiły download na barana, a ten był zarzynany.

 

Zatem w Starym Przymierzu, gdy Żyd złożył w ofierze za swoje upadki niedoskonałego barana

miał problem z głowy na kolejne 12 miesięcy.

Przy czym krew zwierząt nie gładziła tego grzechu, co najwyżej go przykrywała.

Jezus przyszedł przykryć grzech, czy zgładzić? Przyszedł by nam ulżyć czy utrudnić?

 

Nowe przymierze oparte jest na tym, co wykonało się na krzyżu.

Została tam złożona doskonała ofiara, z DOSKONAŁEGO Baranka Bożego - Jezusa Chrystusa.

I ta ofiara została złożona, nie na miesiąc, nie na rok, ale RAZ NA ZAWSZE !

 

mocą tej woli jesteśmy uświęceni

przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa RAZ NA ZAWSZE.

A każdy kapłan sprawuje codziennie swoją służbę i składa wiele razy te same ofiary,

które nie mogą w ogóle zgładzić grzechów

lecz gdy On złożył RAZ NA ZAWSZE jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej,

Albowiem jedną ofiarą uczynił NA ZAWSZE doskonałymi tych, którzy są uświęceni.

dodaje: A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej.

Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech.

Hbr10:10-12,14,17-18

 

Z tych wersetów wynika jasno, że jesteśmy uświęceni i uczynieni doskonałymi RAZ NA ZAWSZE.

Naszych grzechów Bóg już nie wspomina więcej i nie będzie już żadnej innej ofiary za grzech,

bo wszystkie grzechy są już odpuszczone RAZ NA ZAWSZE.

Jezus nie przyjdzie ponownie i nie umrze jeszcze raz, za jakieś nasze kolejne grzechy.

 

Chrystus RAZ JEDEN był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu,

drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem,

lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.

Hbr9:28

 

Zatem w Starym Przymierzu problem grzechu załatwiał baran, który przejmował je raz w roku.

W Nowym Przymierzu doskonały Baranek robi to RAZ NA ZAWSZE.

Robi to RAZ, przejmuje wszystkie twoje grzechy, wczorajsze, dzisiejsze i przyszłe.

Dlaczego? Bo umarł na długo przed tym zanim go poznałeś, na długo przed tym, zanim zacząłeś grzeszyć,

a nawet na długo przed tym, zanim się w ogóle urodziłeś na tym świecie.

 

Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem

przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednani,

dostąpimy zbawienia przez Jego życie.

Rzym5:10

 

Jezus Chrystus stał się grzechem i ten grzech, TWÓJ GRECH umarł 2000 lat temu na krzyżu.

(Bóg) tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił,

abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą

2Kor5:21

 

Grzech umarł, a 3 dnia już nie zmartwychwstał twój grzech, ale Jezus Chrystus

On to został wydany za nasze grzechy

i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia.  

Rzym 4:25

Co zatem mamy zrobić z tymi wersetami?

Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy

i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

1Jana1:9

Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich,

abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

Jak5:16

 

Po pierwsze jest tu mowa o dwóch rodzajach przewinień.

Żeby zrozumieć różnicę między nimi zobaczmy jak wygląda biblijny wzór wyznawania grzechów.

Gdy Syn marnotrawny wrócił do Ojca, powiedział:

Ojcze, zgrzeszyłem (1)przeciw Bogu i (2) względem ciebie

Łuk15:21

 

Jak widzimy jest grzech przeciwko Bogu i grzech dotykający innego człowieka.

 

Grzech opisany w 1 liście Jana dotyczy grzechów przeciwko Bogu,

które gdy wyznajemy odpuszcza je nam wszystkie RAZ NA ZAWSZE.

To jest to miejsce, gdy decydujemy się oddać życie Chrystusowi, przyznajmy się do Niego

i przyjmujemy chrzest, bo chrzest jest na ODPUSZCZENIE GRZECHÓW.

 

Upamiętajcie się i niechaj każdy z was da się ochrzcić

w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych

Dz2:38

 

Wtedy, w momencie ŚWIADOMEGO chrztu zostaje oberżnięta twoja stara grzeszna natura,

z której się wyzułeś i odpuszczone ci są WSZYSTKIE grzechy

 

w nim też zostaliście obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką,

gdy wyzuliście się z grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie Chrystusowe

Wraz z nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście

wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który go wzbudził z martwych.  

I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym,

wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam WSZYSTKIE grzechy

Kol2:12-13

 

Zostaliśmy ułaskawieni RAZ NA ZAWSZE na wieki przez Ojca, ofiarą Jezusa Chrystusa.

Jeżeli zostałeś ochrzczony, to jesteś pojednany z Bogiem,

który nie zalicza ci twoich upadków i nie wspomina ich już więcej.

 

Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków,

i powierzył nam słowo pojednania

2Kor5:19

A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej.

Hbr10:10-17

 

i który widzi cię już jako świętego, niepokalanego i nienagannego

Teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć,

aby was stawić przed obliczem swoim jako

świętych i niepokalanych, i nienagannych

Kol1:22

Wiecie, mamy w tym temacie dwa rodzaje chrześcijan,

pierwsi uważają, że Bóg ich oczyścił z grzechu RAZ NA ZAWSZE

drudzy, nadal liczniejsza grupa, uważają że odpuścił im grzechy, owszem, ale tylko do momentu spowiedzi

więc żyją w nieustannym lęku, żeby tylko niespodziewanie nie kopnąć w kalendarz, między spowiedziami.

Ci drudzy, oczywiście atakują tych pierwszych, twierdząc, że to jest za łatwe chrześcijaństwo,

bo teraz sobie będą grzeszyć i nawet nie będą przepraszać za to Boga.

To nie jest kwestia, czy to jest "łatwe" czy "trudne" chrześcijaństwo.

Ale kwestia, czy pielgrzymujemy w wierze, czy w oglądaniu.

 

Jezus opowiedział pewną przypowieść, byśmy zrozumieli, że komu wiele odpuszczono, ten bardziej miłuje:

Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników.

Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt.

Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom.

Który więc z nich będzie go bardziej miłował?

Łuk7:41-42

Innymi słowy, do Jezusa przyszło dwóch grzeszników, darował im obydwom.

Pierwszy z nich, przyjął przebaczenie wszystkich grzechów RAZ NA ZAWSZE

a drugi tylko tych, które popełnił do tego dnia.

Który więc z nich będzie go bardziej miłował ?

Komu wiele odpuszczono, ten bardzo miłuje

 

Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy

i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od WSZELKIEJ nieprawości.  - 1Jana1:9

ten werset mówi o doświadczeniu zbawienia, który pieczętujesz przyjmując chrzest w imieniu Jezusa,

właśnie na odpuszczenie grzechów.

Jezus ufa ci tak bardzo, że oczyszcza cię z grzechu i wszelkiej nieprawości, byś Go BARDZO miłował

i gdy przyjmiesz ogrom tego przebaczenia i uświadomisz sobie jak bardzo ci zaufał

to ogrom tej miłości, sprawi, że więcej już nie będzie ci się chciało grzeszyć.

 

Jezus ci ufa - czyli bezgranicznie wierzy w ciebie,

że teraz będziesz polegał na jego Duchu - na Duchu Świętym

a on przeprowadzi cię przez każdą pokusę zwycięsko, bo każda pokusa, tak na prawdę jest przed tobą,

byś mógł dzięki niej wzrastać poziom wyżej, z wiary w wiarę i z chwały w chwałę,

bo uzdalnia cię do tego Duch Święty

 

Nigdy więcej nie musisz wyznawać Bogu swoich grzechów, ponieważ twój grzech JUŻ został zgładzony.

Jezus stał się twoim grzechem i ten grzech umarł 2000 lat temu na krzyżu.

Jezus nie wymaga od ciebie byś co rok walił z barana w konfesjonał,

Jezus nie wymaga od ciebie byś co miesiąc przepraszał za grzech,

Jezus nie wymaga od ciebie byś co tydzień prosił o przebaczenie.

Jezus chce byś codziennie pokutował.

 

Pokuta to z greki metanoja - zmiana sposobu myślenia,

a z hebrajskiego teshuva - powrót do łaski.

Jezus chce i uzdalnia cię do tego przez Ducha Świętego byś codziennie

wracał do łaski i zmieniał sposób myślenia.

Byś patrzył, myślał i mówił o sobie tak jak Biblia mówi o tobie w tym wersecie:

Teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć,

aby was stawić przed obliczem swoim jako

świętych i niepokalanych, i nienagannych

Kol1:22

Na tym polega pokuta, na pielgrzymowaniu w wierze.

Masz wierzyć na swój temat dokładnie tak samo, jak wierzy Tatuś.

 

Pokuta to nie samopotępienie! Potępienie prowadzi z powrotem do tego samego upadku,

trzyma cię w zamkniętym kręgu: upadek > poczucie winy > lęk przed odrzuceniem Boga > kajanie się > przepraszanie > dobre samopoczucie > upadek... i tak w kółko.

Wiara w to, że Tato nie widzi więcej żadnej nieprawości oraz Jego całkowita akceptacja wywala cię

z orbity krążenia wokół własnych niedomagań, z którymi TY chcesz zrobić porządek

 

i kieruje cię zaraz po upadku, prosto do tronu łaski na kolanka łagodnego i dobrotliwego Tatusia.

Potępienie NIGDY nie przyprowadzi cię do upamiętania = metanoji = zmiany myślenia

 

Lekceważysz bogactwo Jego dobroci, powściągliwości i cierpliwości, nieświadomy,

że łagodność/dobrotliwość Boga do metanoji = zmiany myślenia, cię prowadzi?

Rzym2:4

 

Pokuta nie polega na tym, że gdy się potkniesz - łajasz się po plecach pejczem i błagasz o przebaczenie,

ale że dziękujesz, że wszystko zostało przez Niego przybite RAZ NA ZAWSZE do krzyża.

Ponieważ jeżeli chcesz przepraszać, chcesz uniżać się, chcesz błagać go o przebaczenie,

to tak na prawdę chcesz coś dodać od siebie, do Skończonego Dzieła Krzyża, by poczuć się lepiej.

 

To jest chrześcijaństwo oparte na uczuciach.

Ja upadam, ja czuję się do bani, więc ja klękam i ja zaczynam przepraszać i ja proszę o przebaczenie,

po odpowiednio długim "procesie uświęcania" w zależności od przewinienia, ja wstaję,

bo ja czuję się już lepiej przed Bogiem.

Wstaję z kolanek i pytam Tatę: nada się to moje chrześcijaństwo, czy się nie nada?

Tata mówi... żenada!

 

Nie chciałeś ofiar krwawych i darów,

nie upodobałeś sobie w całopaleniach i ofiarach za grzechy.

Hbr10:5-6

Jeśli Bóg już wcześniej brzydził się systemem, opartym na tym,

że człowiek poprawiał swoje samopoczucie, tym co on sam zrobił, to co dopiero dziś.

Tata ma dosyć twojego emocjonalnego chrześcijaństwa, opartego NIE na wierze,

a na bieganiu wciąż z każdym twoim, zgładzonym już 2000 lat temu,  

klockiem do latryny, którą nazywasz konfesjonałem, by poczuć się lepiej.

 

Nic nie możesz zrobić by On cię kochał bardziej

i nic nie możesz zrobić by kochał cię mniej.

Nie to, co TY chcesz dodać, sprawia, że jesteś Sprawiedliwy,

ale to, co WYKONAŁO SIĘ na krzyżu !

 

Pokora to nie uniżanie samego siebie, ale dziękowanie, że już odział cię w Jego Sprawiedliwość

i że jesteś święty, bo ON tak zdecydował, a nie ty swoim zachowaniem.

Ale jednocześnie masz olbrzymią odpowiedzialność, bo skoro zostało ci wszystko przebaczone,

zostałeś całkowicie ułaskawiony z góry, z wszystkiego, to masz odpowiedzialność,

by również okazywać łaskę i przebaczać każdej osobie, która nadepnie ci na odcisk.

 

Grzech opisany w liście Jakuba mówi właśnie o takim rodzaju grzechu,

nie mówi o wyznawaniu grzechów przeciwko Bogu,

ale występków jakie zdarza się nam uczynić jedni względem drugich:

Wyznawajcie tedy grzechyjedni drugim i módlcie się jedni za drugich,

abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

Jak5:16

 

Mowa tu o przewinieniach sobie nawzajem, z których wynikają niesnaski, niedomówienia,

pretensje, generalnie kwas, a nawet nieprzebaczenie, które BLOKUJĄ działanie modlitwy o uzdrowienie.

Z kontekstu jasno wynika, że mamy oczyszczać atmosferę między sobą,

byśmy mogli sobie nawzajem usługiwać uzdrowieniem, uwolnieniem, wszelkim błogosławieństwem

by niebo mogło nieskrępowalnie przelewać się przez nas.

Nie mamy być NIC winni sobie, prócz wzajemnej Agape.

Masz umyć stopy bratu jeśli nadepnie ci na odcisk, jak Jezus Judaszowi.

 

Mowa tu o tej samej sytuacji, o której mówił Jezus.

Jeśli ktoś zgrzeszy PRZECIWKO TOBIE masz mu przebaczyć 7 x 77 razy na dzień.

 

To samo dotyczy przypowieści o dłużniku, który był winny mnóstwo pieniędzy, został ułaskawiony,

a potem dopominał się o zwrot kilku groszy od innego współsługi.   (Mat18:21-35)

 

To samo dotyczy wersetu z Galacjan

Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce!

Gal4:26

 

O tym samym również jest mowa w modlitwie Pańskiej:

I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom

Mat6:12

Choć w grece ten werset brzmi tak:

I odpuściłeś (czas przeszły dokonany) nam nasze winy, jak i

my odpuszczamy naszym winowajcom

 

To twoja odpowiedzialność. Masz odpuszczone, więc masz odpuszczać swoim winowajcom.

Skoro zostało ci wszystko przebaczone, zostałeś całkowicie ułaskawiony z góry, z wszystkiego,

to masz odpowiedzialność, by również okazywać łaskę i odpuszczać każdej osobie,

a słońce nie ma prawa stopnieć za horyzontem szybciej, niż twój gniew.

 

Jeżeli tego nie robisz, zakręcasz kurek wody rzeki żywej wypływającej z twojego wnętrza.

A w rezultacie czekają cię konsekwencje w postaci ciemności zewnętrznej,

gdzie jest płacz i zgrzytane zębów.

Gdy Jezus zmartwychwstał i odwiedził apostołów, rzekł do nich:

Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam.

A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego.

Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone,

a którym zatrzymacie, są zatrzymane.

Jan20:21-23

 

Należy to również rozumieć dwojako.

Po pierwsze, komu odpuścimy = kogo ochrzcimy, są mu odpuszczone grzechy.

Po drugie, komu odpuścimy = komu przebaczymy, są mu przebaczone grzechy.

 

My pielęgnując w swoim wnętrzu niebrzebaczenie, wstrzymujemy Boże działanie w naszym życiu

i w życiu tych ludzi, których blokujemy przed łaską, która ma się z nas wylewać.

Czy tego chcemy, czy nie, tak działa duchowa rzeczywistość.

 

To dlatego Jezus na krzyżu krzyknął:

Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią

dzięki czemu wielu z nich dołączyło do tych 3000 ochrzczonych 50 dni później.

To samo Szczepan, myślę, że gdyby nie zawołał:

Panie, nie policz im grzechu tego

to możliwe, że młody Saul, który pilnował płaszczy "kamieniarzy" nie napisałby 1/3 Nowego Testamentu.

 

.

 

Reasumując. Masz pokój z Ojcem. Nie potrzebujesz mu się spowiadać ze swoich upadków.

On już za nie wszystkie zapłacił i więcej ich nie wspomina.

O nie chce byś prze-praszał. On chce byś prze-baczał.

Ty nie masz GO za cokolwiek przepraszać.

Ty masz przebaczać zanim ktokolwiek przyjdzie ci wyznać grzech przeciwko tobie.

Kto twierdzi, że w Nim trwa,

powinien również sam postępować tak, jak On postępował  - 1Jana2:6

jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie  - 1Jana4:17

Ty masz odpowiedzialność być święty, tak jak On jest święty.

A to oznacza, że masz odpuszczać tak, jak On ci odpuścił.

Komu wiele odpuszczono, ten bardziej miłuje.

Miłość zakrywa mnóstwo grzechów.

 

Grzech jest zgładzony, nie ma co o nim gadać.

Trzeba o nim zapomnieć. Im szybciej, tym lepiej.

Najlepiej dziś przed zachodem słońca.

 

Tags: cielesne chrześcijaństwo , wyznawanie grzechów

JEZUS  BEZ  RELIGII
    •  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.