Strzeż swego serca

serce vinyl

 

Serce jest zdefiniowane przez Jezusa jako miejsce skąd pochodzą nasze myśli,

zatem nie przyjmuję do wiadomości tego, co mówi mądrość tego świata, że myślimy mózgiem.

Słowo Boże jest żywe i skuteczne ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny,

przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku,

zdolne osądzić zamiary i myśli serca

Hbr4:12

myśli serca ludzkiego są złe od młodości jego

Rodz.8:21

Zaślepił oczy ich I zatwardził serce ich,

Aby nie widzieli oczami swymi i nie rozumieli sercem swym,

Jan12:40

Ale Jezus przejrzawszy ich myśli, rzekł:

Dlaczego myślicie źle w sercach swoich?

Mat9:4

On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani

i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?

Łuk24:38

Maria zaś zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim

Łuk2:19

 

Słucham tego co Jezus ma do powiedzenia. Serce to umysł, świadomość.

Natomiast to co świat definiuje jako podświadomość, to głębokości serca.

 

W Biblii jest napisane, że niczego nie powinniśmy tak strzec, jak właśnie, własnego serca.

 

Bóg nie dał nam ducha bojaźni, ale odwagi, miłości i trzeźwego myślenia.

Diabeł działa w naszym życiu ZAWSZE na poziomie emocji,

dlatego kobiety są bardziej narażone na jego ataki, ponieważ ich serce jest ściśle powiązane z emocjami,

dlatego też jest napisane, że nie Adam, ale Ewa została zwiedziona.

 

Diabeł - ojczulek kłamstwa doskonale wie gdzie uderzyć, dlatego tak zagmatwał definicję umysłu,

bo jeśli nie wiemy, co jest czym w naszym wnętrzu, wtedy bardzo łatwo jest nami manipulować.

Ojciec kłamstwa poprzez zdemonizowanych pseudonaukowców, Freuda i Junga

zbudował zakłamany fundament, w którym totalnie pomieszał i wypaczył wiele pojęć,

a na tym wszystkim zbudował psychologię. A na tym z kolei powstał cały przemysł

zbudowany z korporacji, systemu edukacji, propagandy nakręcającej tą spiralę,

który w ogóle nie pomaga, ewentualnie tłumi symptomy, pozwalając ludziom wywalić emocje na kozetce,

jednocześnie pogłębia demoniczne stany depresyjne, uzależniając ich od leków,

przekształcając ich w otumanionych chemią zombie, czerpiąc z tego przy okazji miliardowe zyski.

 

Emocje dzielą się na te odziedziczone po Adamie, czyli wynikające ze strachu

i Boże emocje motywowane miłością Agape. W Galacjan 5:22 nie jest napisane owoce - l.mnoga

Paweł pisze tam o owocu Ducha Świętego - Agape, z którego wypływają wszystkie Boże emocje.

 

Diabeł zawsze działa na poziomie emocji odziedziczonych po Adamie wypływających ze strachu

i czym większe te emocje, tym głębsze działanie diabła. On chce zawsze odwrócić twoją uwagę,

zakłócić zdolność trzeźwego myślenia, właśnie na poziomie emocji - pochodnych lęku.

 

Te wszystkie emocje są owocami lęku:

chciwość  - lęk przed utratą jakichś dóbr materialnych

nieprzebaczenie - lęk przed utratą kontroli nad kimś

wstyd - lęk przed kompromitacją

pycha - lęk przed podporządkowaniem się komuś

zazdrość - lęk przed odrzuceniem

pogarda - lęk przed zranieniem

poczucie winy - lęk przed przejęciem odpowiedzialności

gniew - lęk przed utratą szacunku

użalanie się - lęk przed utratą czyjejś troski

itd...

 

jeśli dobrze się nad tym zastanowisz, to zobaczysz, że fundamentem tych wszystkich emocji

nie jest wyłącznie lęk, ale lęk przed utratą czegoś.

Diabeł najpierw przywiązuje cię do czegoś, do namiastki szczęścia, substytutu komfortu,

po czym szantażuje cię, że jeśli tego braknie, to stanie się to, czy tamto.

 

To tak jak z Piotrem, który dosłownie złapał Pana Boga za nogi i gdy ten powiedział,

że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie, lęk przed utratą uwolnił ducha braku, który

wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie.

wszyscy wiemy, co Piotruś po tym usłyszał.

 

Diabeł zawsze motywuje cię lękiem przed utratą czegokolwiek

i zaczyna cię nakręcać, bo on zagaduje do ciebie ZAWSZE w 1 osobie l.pojedyńczej

a gdy ty dasz się nabrać i przejmiesz to jako swoje, wtedy już sam zaczynasz się nakręcać,

a ta spirala prędzej czy później, ma zaprowadzić cię na kozetkę.

 

Możesz porównać twoje serce do płyty winylowej, która nieustannie się kręci

i na przemian lub jednocześnie, albo coś odtwarza, albo coś rejestruje.

Diabeł chce zakłócić twoją zdolność trzeźwego myślenia na poziomie emocji wynikających z lęku,

by pazurami wyryć pod powierzchnię twojej płyty - w tzw. podświadomości - w głębokości

twojego serca jakiś swój hit prosto z piekła, by potem przez reszte życia odtwarzać ci go w tle.

To tak jak słuchasz jakiegoś nagrania, a gdzieś głęboko w tle słyszysz np. szczekanie psa.

 

I robi to po to, by potem odtwarzało się to spontanicznie lub w konkretnych okolicznościach

i wywoływało te same emocje, które towarzyszyły w momencie, kiedy wtłaczał to nagranie w ciebie,

gdy skreczował swoimi brudnymi pazurami po płycie twojego serca.

Kolokwialnie nazywa się to rycie bani, ale tak to wygląda w rzeczywistości duchowej.

 

Wszystkie nasze "problemy psychiczne" wynikają z tych nagrań,

niektórzy kolekcjonują takie traumatyczne przeboje, ustawiają sobie listę TOP10 i się katują.

Jeśli odsłuchujesz tych hitów bez Jezusa, będziesz miał kłopoty.

Jeśli przebywasz w przeszłości bez Jezusa, dj satan będzie skreczował wewnątrz ciebie.

 

Za każdym razem gdy odsłuchujesz nagrań ze swojej płyty i zauważysz,

że pojawiają się dźwięki, które wywołują grymas na twojej twarzy

ból, cierpienie, lęk, potępienie, dyskomfort,...

nie lekceważ tego, uzbrój się w ducha trzeźwego myślenia, bądź czujny/a.

W takich sytuacjach cofnij płytę i odsłuchaj to jeszcze raz odziany/a

całkowicie w Jego Sprawiedliwość - w Sprawiedliwość Jezusa Chrystusa,

w którą cię odział w dzień chrztu i podziękuj Mu, że uwolnił cię od tego RAZ NA ZAWSZE 2000 lat temu,

przybijając to do krzyża, jednocześnie łamiąc diabłu te jego brudne paluchy u samego łokcia.

 

Pokuta to nie przepraszanie za grzech,

pokuta to nie prośba o wybaczenie,

pokuta to nie klęczenie na grochu...

Pokuta to z greki metanoja - zmiana sposobu myślenia.

Jezus wykupił cię swoją krwią, jeżeli On zapłacił za każdą twoją emocję odziedziczoną po Adamie

musisz Mu ją oddać, jeśli ktoś za coś zapłacił, należy to do tego, który za to zapłacił. tak, czy nie?

Ty masz Mu to wszystko oddać, każdy lęk i każdą emocję, która z niego wypływa.

Pokuta to przekształcanie swojego umysłu, pokuta to pielęgnowanie swojego serca.

Bądźcie czujni i oczyszczajcie swoje płyty z wszelkich bruzd, polerujcie je do czysta krwią Jezusa,

to jest jedna z najważniejszych metod pielęgnacji twojej płyty.

 

Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia!

Przysł.4:23

 

Jeżeli nie wyszlifujesz jakiejś rysy, ona będzie cyklicznie powtarzać się w przyszłości,

ponieważ płyta wciąż się kręci na twoim adapterze

i prędzej czy później igła znowu zaskowyczy, gdy napotka tą bruzdę.

To dlatego historia lubi się powtarzać, bo mnóstwo skancerowanych płyt chodzi po tej ziemi.

 

Dlatego, gdy jest w twoim sercu nieprzebaczenie, będzie się odbijać echem.

Jeśli jest lęk, troska, będzie grać na odpowiedniej strunie.

Dlatego też potępienie, które noszą 'religijni' ludzie, zawsze doprowadza ich z powrotem do grzechu.

Bo rysa się powtarza.

 

Ale gdy cofniesz płytę i odziany w Jego Sprawiedliwość,

przesłuchasz ponownie ten toksyczny potępiający kawałek,

puścisz go raz... drugi... trzeci... dziękując Jezusowi, że wypełnił tą bruzdę

żywicą swojej drogocennej krwi, wypolerował i zrównał to z płaszczyzną twojego serca tak,

że nie ma po tym śladu, to po kilku tygodniach, miesiącach, zorientujesz się,

że tego kawałka nie ma już więcej na twojej playliście.

 

Tak działa poruszanie się w Jego Sprawiedliwości.

Nic nie jest w stanie bardziej uszczęśliwić Jezusa, niż płyta, z której bez szumów, bez zgrzytów,

płynie czyste, spontaniczne uwielbienie dla Pana, które roznosi zapach wonności po firmanencie nieba.

Amen ?!

 

 

 

# Seb

 

Tags: serce , pokuta , zmiana myślenia , metanoja

JEZUS  BEZ  RELIGII
    •  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.