Cierpiętnictwo

cierpietnictwo 

 

Cierpiętnictwo jest od diabła, wielu chrześcijan chlubi się np. ze swoich przewlekłych dolegliwości,

dzięki którym dziś są "lepszymi ludźmi" - jak wielu mężusiów bożych, daruje sobie nazwiska.

 

My ani nie mamy się skupiać na cierpieniu, ani to nie jest nasz cel.

Niestety dla wielu chrześcijan tak właśnie jest, wielu z nich to piewcy cierpienia i fałszywej pokory.

Jezus poniósł choroby, cierpienia i niemoce, i przybił do krzyża. Uwolnił nas od tego.

Nie zrozum mnie źle, nie głoszę sielankowej ewangelii, cierpienia będą, jeśli ich nie ma,

to znaczy, że coś nie tak z twoim chrześcijaństwem.

Ale, musisz wiedzieć czym są cierpienia.

Czytaj dalej

Dom Ojca

dom ojca

 

Wyobraź sobie, że jest ojciec i ma gromadkę dzieci, które są nadpobudliwe.

Skaczą, krzyczą, wariują,... są bardzo żywe. I tak od rana do wieczora.

Krzyczą, kłócą się ze sobą, nie chowają butów do półki, nie gaszą światła,

nie myją zębów, nie ścielą łóżek, nie sprzątają, nie zmywają naczyń...

Ale ojcu to zupełnie nie przeszkadza, bo je i tak bardzo kocha.

 

Niestety, czym one starsze, tym mniej są mu posłuszne i oddalają się od niego.

Bardzo go to zasmuca, bo on kocha je i to bardzo.

One jednak z czasem tak bardzo emocjonalnie są oddalone od niego, że chcą go już tylko wykorzystywać.

Udają więc tylko na kilka minut w miesiącu miłych, by dostać kieszonkowe,

a potem znikają na całe tygodnie i robią co chcą.

Czytaj dalej

JEZUS  BEZ  RELIGII
    •  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.