Czym jest chrzest w Duchu Świętym?

Wyobraź sobie, że jesteś najbardziej inteligentnym fizykiem jądrowym na świecie,
pracujesz nad ogromnym projektem i masz 5-letniego syna i nie możesz z jakiegoś powodu dalej pracować, 
więc tłumaczysz temu 5-ciolatkowi, że ma iść za ciebie i pracować jako ty, czy będzie to możliwe ? Nie!
Choćbyś nie wiem jak dokładnie mu to wytłumaczył, on nie będzie w stanie tego zrobić.
W ten sposób niestety działa religia - i to każda.

Ale jeśliby ten fizyk przeszczepiłby swój rozum, swoje umiejętności, swój potencjał 
do umysłu tego chłopca, byłoby to możliwe ? 
Z początku byłoby to wielkie wyzwanie dla tego chłopca, ale z czasem dałby sobie radę, 
pod warunkiem, że poddałby się temu, a nie bawił się zabawkami.
Widzisz, w tym wszystkim chodzi o porzucenie tej diabelskiej niezależności, 
a poddanie się czemuś o niebo mądrzejszemu niż to, co jesteśmy w stanie zrobić SAMI.

Dokładnie to samo co ten łebski naukowiec, robi twój niebiański Ojciec.
On posłał swojego Syna Jezusa, by ten, gdy przyjmiesz przez wiarę to, co zrobił dla ciebie na krzyżu,
podarował ci już na zawsze Ducha samego Boga - Ducha Świętego,  
by ten zamieszkał w tobie i cię prowadził i zmieniał twoje życie, 
nie tylko zachowanie, nie powierzchownie, nie religijnie, 
ale od wewnątrz, trwale i skutecznie - na obraz Chrystusa.

Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was.

A jeżeli odejdę, poślę Go do was. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.

Jan16:7,13

Mamy właśnie czasy ostateczne czaów ostatecznych, w których Jak Daniel prorokował, 
wzrośnie poznanie i w których Duch Prawdy doprowadza nas do CAŁEJ PRAWDY
i oznajmia nam rzeczy przyszłe, czyli te które są zachowane na koniec.

Każdy chrześcijanin jest owcą i każdy musi się SAM nauczyć rozeznawać.
Każdy baran ma jeść trawe i wypluwać patyki, 
po to właśnie przyszedł do nas pocieszyciel i zamieszkał na zawsze
i już nigdy nas nie zostawi i nie opuścić, NIGDY.

On mieszka w twoim wnętrzu, w okolicach splotu słonecznego
i o wszystkim cię poucza i wprowadza we wszelką prawdę.
Jeśli czujesz niepokój w splocie to nie wchodź w pewne rzeczy, nie oglądaj, nie angażuj się
nawet jeśli twój mózg mówi coś całkowicie odwrotnego
i na odwrót, twoja galareta się boi, lasuje, ale w brzuchu jest pokój - to wchodź jak w masło.
Duch Święty to twój barometr, na nim polegaj, zaufaj całym sercem.

Jezus powiedział: będziecie słyszeć 2 rodzaje głosów:
pasterza i złodzieja, jeśli czujesz że jesteś z czegoś okradany, czujesz niepokój, utratę komfortu,
to znaczy, że diabeł przez "twoje" myśli, jego interpretacje Biblii
lub jakichś ludzi (których wcześniej okradł przez innych) chce ograbić ciebie.

Trzymaj się Ducha Świętego i ucz się z NIM podejmować każdą najmniejszą decyzję
o wszystko GO pytaj, a ON wskarze ci drogę.
Na początku może to wydawać się trudne, bo diabeł nie chce byśmy byli podpięci do tronu łaski,
ale tkaj tą relację i trwaj w niej, nie daj się z niej wybić żadną frustracją, emocją, a szczególnie upadkiem.
Gdy upadasz masz natychmiast biec i wskakiwać Tatusiowi na kolanka, a ON ci wszystko poukłada.

 

JEZUS  BEZ  RELIGII
    •  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.